Historia

29 Maj 2013 § 5 komentarzy

Electric Nights Magazine

Radiohead, The Beach Boys, Primal Scream, Myslovitz, Prince, Bon Iver, très.b, Ariel Pink’s Haunted Graffiti, Kurt Vile, Talk Talk, Fleet Foxes, John Coltrane, Amy Winehouse, Paula i Karol, Disco Inferno, Kapela ze wsi Warszawa, Ścianka, Dan Deacon, Aaliyah, Toro Y Moi, James Blake, Atari Teenage Riot, Sufjan Stevens, The Zombies, David Bowie, My Bloody Valentine, M83, De La Soul, Syd Barett, The Cure, Panda Bear, How to Dress Well, Brodka, Actress, The Legendary Pink Dots, Awesome Tapes From Africa, The Field, Fonovel, Wires Under Tension, Katy B, The Shins, Julia Marcell, Kobiety, Steven Wilson, Lenny Valentino, Jamie Woon, Ballady i Romanse, Queens Of The Stone Age, TV On The Radio, Arcade Fire, Red Hot Chili Peppers, The Smashing Pumpkins, Destroyer, Nerwowe Wakacje, Riverside, Napszyklat, Sinusoidal, UL/KR, Foo Fighters, Duran Duran, Bye Bye Bicycle, Florence + the Machine, Death From Above 1979, The Decemberists, Aztec Camera, The National, Band Of Horses, Blackfield, Nicolas Jaar, Tim Hecker, The Phantom, PJ Harvey, The Durutti Column, Muzyka Końca Lata, Mike Patton, Noblesse Oblige, Drekoty, Gatto Fritto, How How, The Frames, Rubber Dots, Austra, Battles, Firendly Fires, Gang Gang Dance, Lykke Li, Pati Yang, Dżamble, Danger Mouse, Microexpressions, Amon Tobin, Zomby, Deftones, Novika, Nosound, Museum, The Rapture, PCTV, Neon Indian, The Subways, Tori Amos, Tinariwen, Bombino, Jill Scott, Öszibarack, Psychocukier, Catself, Elliott Smith, Nosowska, Mastodon, Cool Kids Of Death, Coldair, Fisz/Emade, Russian Red, Sensible Soccers, Daktari, Eris Is My Homegirl i wielu, wielu innych.

Można by z tego sklecić całkiem niezły line-up, nie? W Electric Nights pisaliśmy o nich, rozmawialiśmy z nimi, relacjonowaliśmy koncerty wymienionych artystów, obejmowaliśmy patronatem, dorzucaliśmy ich albumy do naszego magazynu, część z wymienionych to redakcyjne odkrycia wybitnie z tamtego okresu. Do tego trzeba dodać też takie nazwy jak m.in. Primavera Sound, Heineken Open’er Festival, Pukkelpop, SXSW, Creepe Teepee, Orange Warsaw Festival, OFF Festival, The Boiler Room czy PKP Powiśle.

Electric Nights Magazine funkcjonował od 2011 roku do końca maja 2012. Historia istnienia fundacji (poza elektroniczną gazetą i serwisem muzycznym właściciela i sprawcy także Electric Nights Festival oraz koncertów klubowych Electric Nights Warm-up) to jeszcze dłuższa opowieść – wszak pierwsza edycja festiwalu muzyki alternatywnej odbyła się w 2010 roku. Jakiś czas temu strona magazynu, a wraz z nią archiwalne numery Electric Nights, przepadła zupełnie. Po ustaleniach z wydawcą postanowiłem ocalić od zapomnienia chociaż te ostatnie, wrzucając wszystkie na Issuu, gdzie można je przejrzeć i pobrać za darmo. Traf chciał, że wszystko odbyło się dokładnie rok po zniknięciu magazynu, co, wierzcie mi, jest zupełnym zbiegiem okoliczności. Miłego.

Tagged: , , , ,

§ 5 Responses to Historia

  • Jedrek pisze:

    Ostatnio usłyszałem , że żyjemy w kulturze amoku, obrazka i labelu. Odnosze się do tej opini z pewnym dystansem, ale…Mówiąc szczerze, winę za fakt iż EN przestało istnieć zrzucałem od jakiegoś czasu na „amok”. Teraz jednak jak przeglądam to pismo raz jeszcze, odnoszę wrażenie, że dla kultury labelu i obrazka, to pismo ma bardzo wiele do zaoferowania. W mojej skromnej opinii laika wydaje mi się Kompletne… To dla mnie smutny przykład kiedy coś wartościowego przegrywa. No właśnie. Przegrywa z czym?

    • kleschko pisze:

      Pomysł z pismem w formie pdf był ciekawy. Z komercyjnego punktu widzenia skazany jednak od razu na porażkę. Kupiłem kilka pierwszych numerów przez sms, ale gdy później pojawiła się opcja za 0 PLN to jednak z niej chętniej korzystałem. Pocieszający może być fakt, że w tej formie nie udało się Machinie i zapewne nie uda się Elephant Shoe (dziwny pomysł). Poza pismem powstała później strona nie wnosiła nic świeżego na rynek polskiego pisania o muzyce niezależnej.

      • Jedrek pisze:

        Jestem fanem i użytkownikiem wielu inicjatyw opensourcowych. Te z nich, które trwają i funkcjonują najlepiej, są oparte o silne fundacje. Z mojej perspektywy EN miało szanse na trwanie na tej samej zasadzie. Z tego punktu widzenia była to inicjatywa arcy ciekawa. Fundacja, Croud founding i reklama dają jakieś szanse na płynność finansową… Przybywa przecież takich inicjatyw.

        A tak z ciekawości i w celu wyrobienia sobie zdania, jakie są „coś nowego wnoszące” strony o muzyce w Polsce?

  • kleschko pisze:

    Trochę się źle sformułowałem to zdanie. Przypominam sobie, że były interesujące recenzje płyt. O kilku dowiedziałem się z tego portalu. Dobrze również się czytało wywiady z początkującymi wykonawcami. Kulała trochę część njusowa. Szczególnie w przypadku informacji o artystach zagranicznych.Wszytko lepiej sprawdzało się w formie miesięcznika. Jako dziennik Electric przegrywał wtedy moim zdaniem z Niezalem, Porcysem.
    Jeżeli chodzi o polskie serwisy obecnie, to czasami zaglądam na music is. Zdarza im się napisać o muzyce wychodząc poza krąg Pitchforka, DiS czy Stereogum.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Historia at .

meta