Diset Robak Brus „Spotkamy się na miejscu”

3 Lipiec 2012 § Dodaj komentarz

Zmiany, zmiany, zmiany. W połowie lat 90., gdy do Polski trafiła zajawka na hip-hop, oraz na przełomie wieków, w momencie jego największego boomu w obiegu społecznym (i słuchacze, i media), będąc uczestnikiem tych wydarzeń pewne rzeczy były dla mnie abstrakcją. Np. to, że kilkanaście lat później będą pisał o hip-hopie z mojego rodzinnego miasta jako o materiale pretendującym do krajowej czołówki.

Tak Zwani, Chaconne, PBR, 081, rapowe wcielenie crew 7DC – przyznam, że spoglądając po latach na kaseciaki z nagryzmolonymi cienkopisem nazwami niektórych grup są one dla mnie niewiele mniej enigmatyczne niż dla czytającego te słowa. Jakże inny level od wydawnictw sygnowanych logiem EtRecs (konkurs bez nagród – co łączy szefa tego labela Krzysztofa Sulentę ze wspomnianymi wyżej Tak Zwanymi?). Chwaliłem na blogu nie tak dawno temu płytę „Synergy”, która powstała we współpracy lublinian z zespołem legendarnego DJ-a Vadima, The Electric. Za bity na „Spotkamy się na miejscu” odpowiada jeden z bohaterów tamtego krążka, Brus, rymami zajęli się jego kolega z Inflacji, czyli Robak (wymieniany przez dziennikarzy wśród nadziei lubelskiej sceny, nie tylko hip-hopowej), a także rozśpiewany Diset. Całość wydana ponownie w świetnej jakości i z eleganckim art workiem przez EtRecs. Można powiedzieć, że na siedem zebranych na tej EP-ce tracków trafiło siedem strzałów w dziesiątkę. Błyszczy Robak, chyba najlepszy w tej chwili raper z Lublina biorąc pod uwagę technikę i błyskotliwość uzewnętrzniającą się w rymach, np. „Chcą mi dawać wskazówki albo wynieść na tarczy / Mam to wszystko na dłoni, bo wystarczył Atlantic”, „Czasem myślę, że mnie dusi dom / Nierozsądnie / Mając bliskich pod ręką, nie na liście połączeń” – cytowanie wersów odartych z flow i kontekstu przeważnie mija się z celem, no ale jednak. Niewiele ustępuje mu Diset, ze swoim zamiłowaniem do melodyjnych harmonii dodający całości kolorytu, a Brus opanowuje z wielką klasą kolejne terytoria muzyczne. No bo jak zaklasyfikować podkłady tego producenta? Soulowy hip-hop? Elektro hip-hop („Jesteś superbohaterem”)? Rap organiczny („Quo Vadis”)? Nie da się, widać, że jego zainteresowania wykraczają daleko poza jedną tylko działkę. Jak już wspomniałem, cała EP-ka trzyma bardzo wysoki poziom, ale jeśli mam wyróżnić jakieś utwory, to będzie to na pewno oda do rodzinnych stron w utworze „Moje powietrze” i rozgrzewający serca na poziomie refrenu closer „Do jutra”. Bezsprzecznie poważni kandydaci na listę najlepszych utworów 2012 roku.

Jest Robak, Diset, Szewc, Brus, są Złote Twarze, Soulpete, są młodzi, ale już nieźli Glanu i Horas, crunkowa, kontrowersyjna DeWuA Mafia, lubelski Zarys Zdarzeń współpracuje z hip-hopowym gigantem Prosto, znajdą się też ci z działki „Fiszowej”, czyli Open Source i aNonim. Są koncerty, imprezy, pojawiają się kolejne miejscówki z modą miejską (Sky is the Limit Store czy otwarty w Lublinie po tego typu punktach w Warszawie, Poznaniu, Sopocie i Katowicach sklep Prosto). Lokalne środowisko hip-hopowe rozkręca się coraz bardziej, przez co z każdym dniem przestaje być tylko lokalną sprawą, w dodatku skupieniu wokół niego ludzie wykazują się przedsiębiorczością i zaradnością nie tak często spotykaną wśród przedstawicieli innych środowisk subkulturowo-muzycznych. Gdzie jedni nastawiają się na konsumpcję (cała właściwie hipster brygada), drudzy jeszcze coś po sobie zostawiają nie rezygnując przecież z inwestycji w siebie. A gdy efektem takiej inwestycji jest coś na poziomie EP-ki „Spotkamy się na miejscu”, można tylko gorąco kibicować. LZHH – Lubelskie Zagłębie Hip-Hopowe?

P.S. EP-ka „Spotkamy się na miejscu” jest do pobrania za darmo pod tym adresem.

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Diset Robak Brus „Spotkamy się na miejscu” at .

meta