Paula i Karol „Overshare”

22 Grudzień 2010 § Dodaj komentarz

Dopiero co rozpływałem się w zachwytach nad EP-ką „Goodnight Warsaw”, a już na rynku pojawiła się debiutancka płyta jednego z najciekawszych młodych polskich zespołów, Pauli i Karola. Dosyć szybko zważywszy na to, że kapele poruszające się w obrębie szeroko pojętej muzyki alternatywnej zwykle dłużej czekają na swoją szansę, niż, tak naprawdę, niecały rok. Od czasów poprzedniego krążka skład wzbogacił się o nowych muzyków, co nie zmienia faktu, iż nadal światła jupiterów padają przede wszystkim na wymienioną wyżej dwójkę i pewnie to się już nigdy nie zmieni. „Overshare” jest albumem dokładnie takim, jakiego można było się po Bialskiej i Strzemiecznym spodziewać, mamy więc folkowe piosenki zbudowane na tradycyjnym instrumentarium (m.in. gitara akustyczna, skrzypce), współbrzmienie głosów obojga, zapadające w pamięć, przebojowe melodie i pogodny klimat unoszący się nad całością, przecinany jednakowoż „smutkującym” liryzmem.

Na „Overshare” trafiły dwa, najlepsze utwory z EP-ki, tytułowe „Goodnight Warsaw” i „Mother’s Stew”, ale w nowych aranżacjach. Zmiana lepiej przysłużyła się „Warszawie”, z imprezowego, hucznego kawałka prowadzonego rozczulającymi dźwiękami Casio przeistoczył się on w wyciszony, pełen ciepła song o życiu w stolicy. Premierowy zestaw z kolei, czy będzie to melancholijne „Calling” z jednej, czy petarda z ładunkiem samych pozytywności „This is Country!” z drugiej strony, nie zawiera choćby jednego, odstającego od reszty elementu, a mówimy tu o poziomie „bardzo dobry”. Jeśli więc podsumować ostatnie dwanaście miesięcy w wykonaniu kapeli, to licząc z kompozycjami z EP-ki otrzymujemy obłędny wynik trzynastu świetnych piosenek, jakie w tym czasie trafiły do obiegu! Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to brak elementu zaskoczenia, ale tylko w kontekście poprzedniego albumu. Jak rozumiem „Overshare” to takie portfolio Pauli i Karola, pierwsze oficjalne wydawnictwo, dla wielu więc i pierwsza okazja do poznania muzyki duetu. Jeśli tak jest też i w Waszym przypadku, to zapomnijcie o przedostatnim zdaniu, bo pewnie słuchając „Overshare” czujecie to samo co ja, gdy poznawałem „Goodnight Warsaw”. A były to same dobre rzeczy.

Tagged: , , ,

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Paula i Karol „Overshare” at .

meta