Deerhunter „Halcyon Digest”

2 Październik 2010 § 1 komentarz

Pamiętam jak męczyłem się dwa lata temu z recenzją „Microcastle / Weird Era Cont.”. Pomijając już wszystko inne, to próba oddania za pomocą słów charakteru twórczości Deerhuntera w 2008 r. była czymś nad wyraz karkołomnym.

Powiedzmy sobie szczerze – te kompozycje nie były zbyt normalne, zaś sam frontman, Bradford Cox mierzył się na „Microcastle” z problemami apatii życiowej, samotności czy szaleństwa. Sytuację ratował odrobinę drugi krążek z bardziej piosenkowymi utworami i jak czas pokazał, droga amerykańskich artystów w stronę popu nie skończyła się na „Weird Era Cont.”. Najnowszy album to już właściwie transfer z ligi rocka alternatywnego do ligi alternatywnego popu, nie ma już zaskakujących form, zastąpiły je przebojowe melodie. Pewnie miał w tym swój udział współproducent „Halcyon Digest”, Ben Allen, ten sam, który okiełznał Animal Collective na „Merriweather Post Pavilion”. Wówczas zaowocowało to zaistnieniem Pandy, Aveya, Geologista (i Deakina) w świadomości szerszej grupy słuchaczy, niż miało to miejsce przez niemal dekadę ich wspólnego grania, ale i skróceniem smyczy z nieobliczalnością kwartetu (wówczas tria). Czy tak samo będzie w przypadku Deerhuntera?

Jedno wiadomo już teraz – „Halcyon Digest” to zestaw jedenastu przyjaznych odbiorcy piosenek (właśnie piosenek!) bez ani jednej, której melodii nie dałoby się zanucić. Patrząc tylko pod kątem samych kompozycji, to promujące całość „Revival”, „Desire Lines” czy np. p-r-z-e-ś-w-i-e-t-n-e „Coronado” z partią saksofonu sprawiają, że „Halcyon Digest” zdecydowanie wyróżnia się na tle tegorocznych płyt. Jak mówiłem, mamy do czynienia z właściwie kilkunastoma singlami, choć, żeby była jasność, układającymi się w spójną całość. Chwali się też ten swego rodzaju tribute dla tradycji Stanów Zjednoczonych wyraźnie słyszalny na tegorocznym materiale Deerhuntera. Wszystko fajnie dopóki nie dociera do nas świadomość, iż za tą płytą stoi Bradford Cox. Człowiek, od którego oczekuje się, że odgryzie sobie głowę, wydobędzie z niej myśli, od których każdy z nas na co dzień ucieka, zarejestruje to wszystko na taśmie, a magnetyzm powstałych kompozycji będzie tak wielki, iż jeszcze nasze wnuki będą pisać o nich z ideą „kiedyś to się grało!”.

Tagged: , ,

§ One Response to Deerhunter „Halcyon Digest”

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Deerhunter „Halcyon Digest” at .

meta