Raz Dwa Trzy „SkąDokąd”

5 Maj 2010 § Dodaj komentarz

Adam Nowak, lider Raz Dwa Trzy wyjaśniając tytuł dziesiątego krążka zielonogórskiego zespołu mówi o wadze „tu i teraz”, które dzieje się pomiędzy ludźmi, o próbie trafienia w punkt pomiędzy przeszłością a przyszłością. Nie można jednak od nich zupełnie uciec – oglądając się za siebie podmiot liryczny opowiada na „SkąDokąd” o idyllicznych początkach świata, na które padła smuga cienia: „Kobietę i mężczyznę (…) zastał w ramionach drzewa / nagich pod jego cieniem / jak owoc grzechu niewart / dojrzewał w ich spojrzeniach” („Z uśmiechem dziecka kamień”). To tam rozpoczął się dramat człowieka, który przez życie idzie poplątanymi drogami („Skąd przybywasz”) często przy tym błądząc („Tylko we mgle człowiek”). Z kolei spojrzenie w przód przypomina o skończoności ziemskiego życia („Już”), ale nie jest ono pozbawione ufności: „Horyzont tkwi niewzruszenie / w bezbronnej oka źrenicy / pozostawiając nadzieję / zbyt wielką na jedno życie” („Dalej niż sięga myśl”), również w ujęciu eschatologicznym: „Zgodnie z planem (…) będzie znane co zaznało krzywd / zapomniane znajdzie w ustach krzyk” („Zgodnie z planem (może świt błyśnie)”). Chwilę obecną Nowak utrwala przy pomocy obrazków sytuacyjnych („Upał roztapia granice miasta”, „Oto papieros w dłoni”), ale i wypowiedziane słowo może zatrzymać teraźniejszość, nadać jej doniosłości: „Prawdę podpowie, które musi, chce i może / nazwać / miłość” („To wszystko co niezrozumiałe”).

Na tej bogatej w biblijne odniesienia płycie Raz Dwa Trzy kompozycyjnie trafią raczej do fanów, niż do odbiorców śledzących wydarzenia we współczesnej muzyce (gdy mowa rzecz jasna o wykonawcach „poszukujących”). Bas w dalszym ciągu ciepło pulsuje, Jacek Olejarz wygrywa na perkusji bujające ciało partie, natomiast zabrakło tym razem charakterystycznego motywu gitarowego, czegoś w typie „Trudno nie wierzyć w nic” lub „Czy te oczy mogą kłamać?”. Warto wspomnieć o dłuższych, transowych utworach – mistycznym „Skąd przybywasz”, obrazującym przy pomocy dźwięków ospały, letni dzień „Upał roztapia granice miasta”, wreszcie wyciszonym „Oto papieros w dłoni”. Chybionym pomysłem jest zamykająca całość, nużąca rzecz pt. „Kolejny utwór instrumentalny „policjanci””, a linia melodyczna refrenu „Tylko we mgle człowiek” kojarzy się z linią refrenu „Jutro możemy być szczęśliwi”. Do grona klasycznych piosenek Raz Dwa Trzy dołącza wraz z tym albumem świetne, promujące longplay „Dalej niż sięga myśl”.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Raz Dwa Trzy „SkąDokąd” at .

meta