Muchy „Notoryczni debiutanci”

20 Marzec 2010 § 3 komentarzy

Po dwóch latach od fonograficznego debiutu Muchy znowu skupiają wzrok krytyków oraz słuchaczy. „Notoryczni debiutanci” – nie do końca udana kontynuacja niegdyś obranej drogi czy świadoma zmiana dotychczasowego wizerunku? Ponownie jest o czym dyskutować.

Michał Wiraszko mówi jasno – jeśliby uznać „Terroromans” za ilustrację okresu dorastania, to „Notoryczni debiutanci” są opowieścią o tym, jak ciężki jest moment wejścia w dorosłość. Tym samym drugi album poznańskiego zespołu najmocniej trafi do obecnego pokolenia dwudziestoparolatków, choć zapewne i starsi słuchacze odnajdą w tekstach wokalisty Much kawałek swojego życia. Co prawda jego enigmatycznym wersom odbiorca w różnym wieku może przypisywać różne znaczenia, ale dopiero dla kogoś, kto choć raz w życiu stanął przed dylematem – pasja czy zarabianie pieniędzy – tytuł „Księgowi i marynarze” będzie czymś więcej, niż tylko poetycką figurą. To niezwykle ważny utwór, streszczający (w świetle powyższej interpretacji) właściwie cały album oraz lęki i nadzieje pojawiające się na styku młodość/dorosłe życie. Po refrenie, w którym podmiot liryczny próbuje jeszcze uczepić się beztroski „Nie mówmy o jutrze, historiach bez puent / gdy noce są krótsze proste, że / że to nie dotyczy nas” nagłe urwanie się całej kompozycji jest jak raptowne ucięcie adolescencji i autentycznie wgniata w fotel. Czy w tym kontekście słowa z otwierających album „Rekwizytów”: „Więc skąd ten strach? / Zdaje się, że nigdy aż tak (…) To, że cię nie gonią / Nie znaczy, że masz stać / Bo to od kłopotów w raju rośnie garb” nie nabierają wyczuwalnego sensu?

Życie na bieżąco weryfikuje marzenia, a próba zbudowania udanego związku z drugą osobą wydaje się być poprzeczką nie do przeskoczenia. W „Piętnaście minut później” nawet wspólna, bardziej lub mniej rozsądnie budowana historia życia („Chodziliśmy do księgarni / Wdychać grzbiety nowych „Thorgali” / Próbowaliśmy z przedruków Beksińskiego / Zrobić tło do akwarium”) w końcu legnie w gruzach, a chwila rozstania i próba pozbierania się jednej ze stron zostanie uchwycona w sugestywnym kadrze: „No popatrz jak się kończę / Kiedy śmiejesz się i klniesz / No wiem, że można mądrzej / Daj mi jeszcze kwadrans / Kwadrans”. Również pozostałe utwory nie pozostawiają złudzeń – „W zasięgu ramion” to chocholi taniec dwójki zakochanych, który podsumowuje gorzka refleksja: „Podobno używamy jednego języka / W dialogu ginie jednak słów matematyka”, a wymowę „’93” ustawiają już pierwsze wersy „Spotykamy się pod blokiem tam, gdzie kiedyś była pralnia / Mamy dużo dobrych chęci, trochę siebie dość nawzajem”. W tym miejscu trzeba wspomnieć o jednym z najbardziej poruszających momentów na całej płycie, gdy właśnie w „’93” tekst, śpiew Wiraszki „chyba kończą się urlopy – wylotówka prawie pusta” wraz z muzyką tworzy chwytającą za gardło całość. Młody człowiek uwikłany w szarą codzienność próbuje więc poluzować nieco kołnierzyk („Przesilenie”), ale używanie życia wcale nie przynosi szczęścia („Notoryczni debiutanci”, Warszawa z tytułowego tracka jest synonimem braku umiaru, nie oznacza literalnie miasta) i nawet momenty zapomnienia nie wykreślają z życia obecności „myśli nieproszonych”, „tych bez wizy” („Serdecznie zabronione”).

Kompozycyjnie Muchy z „Terroromansu”, a Muchy z „Notorycznych debiutantów” to dwie różne historie, przebój za przebojem zastąpiły solidne piosenki, gdzie z każdej da się wyłuskać jakiś charakterystyczny moment. Gdyby jednak ktoś z tego faktu chciał uczynić główny zarzut wobec tegorocznego longplaya poznaniaków, to przypominam, że krążek z 2007 r. był w zasadzie składanką „The Best of Muchy So Far”, a w omawianym przypadku mamy do czynienia z wydawnictwem realizowanym już pośrodku medialnej zawieruchy, jaka wytworzyła się po ukazaniu się debiutanckiej płyty chłopaków, tak więc i rzeczą dojrzewającą równolegle do tysiąca innych zajęć. Piotr Maciejewski, Tomek Skórka, Szymon Waliszewski i Michał wraz z producentem Marcinem Borsem przygotowali album na poziomie, który powinien być w Polsce standardem (gdy rzecz jasna finanse na to pozwalają). Z wykorzystanego na płycie instrumentarium zaskakuje obecność akordeonu w piosence „Kołobrzeg – Świnoujście (miło, że panowie odświeżając kawałek z „Galanterii” nie zmasakrowali go w stosunku do oryginału), zwraca uwagę bogatsze, niż na „Terroromansie” wykorzystanie klawiszy („Serdecznie zabronione”, „’93”, „Przesilenie”, „Piętnaście minut później”), a Wiraszce do cytowanych przezeń artystów przybył Robert Gawliński (maniera wokalna w „Rekwizytach”, nawet same wersy jako żywo przypominają lidera Wilków). Kandydatów na przeboje, single obok „Przesilenia” jest co najmniej kilku, ale chyba najlepiej stoją akcje title tracka, „Marynarzy i żołnierzy”, „’93”, „Zimnych krajów” i „Piętnastu…”.

Ciekawi mnie, jak do nowego albumu Much odniesie się młodsza publika, która przecież stanowi liczną rzeszę fanów zespołu. Podejrzewam, że mimo tego, iż opowieści z „Notorycznych debiutantów” nie są jeszcze treścią jej życia (i bardzo dobrze!), to Wiraszko, Maciejewski, Skórka i Waliszewski mają wśród niej tak duży kredyt zaufania, że i kawałki z tej płyty zostaną przyjęte serdecznie. „Notoryczni debiutanci” mogą stać się naprawdę istotnym, dopełniającym całą dyskografię Much krążkiem. Były już przeboje, zabawa, jest próba zmierzenia się z dorosłym życiem. Jaki będzie następny rozdział?

Tagged: , , , , , ,

§ 3 Responses to Muchy „Notoryczni debiutanci”

  • bet pisze:

    powiem tylko- wow!

  • Rossie pisze:

    młodsza publika oleje teksty i będzie skakała do melodii :D

  • Marlenka pisze:

    Muchy to obecnie najlepszy zespół rockowy na polskim rynku. Chyba nikt tak odważnie i inteligentnie nie łączy światowych trendów indie z własną oryginalnością. Szkoda, że Ścianka przedłuża wydanie własnego albumu, bo Muchy mieliby konkurencję.

    Choć ND są świetni, to mimo wszystko jeszcze większe wrażenie zrobił na mnie Terroromans:)

    W ogóle ich popularność wśród małolatów wynika z udziału m.in. w Pimp my Ride na MTV polskim:D

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Muchy „Notoryczni debiutanci” at .

meta