Polskie rozmaitości (5) – SoundQ, Pan Stian

23 Październik 2009 § Dodaj komentarz

 

SoundQ „Semaphores, Dogs and Traces”


Na początku uściślijmy – SoundQ liczy sobie pięć osób, ale omawiany materiał został nagrany przez dwójkę, lidera grupy i wokalistę Kubę Kubicę oraz człowieka spoza zespołu, producenta, realizatora oraz gitarzystę Jarosława Barana. Trochę dziwi fakt, że profesjonalnie brzmiąca płyta nie znalazła jeszcze wydawcy (całość była nagrywana w okresie listopad 2007 – luty 2008). Wprawdzie nie jest to estetyka bliska memu sercu, pomysł łączenia elektronicznego popu z etnicznymi wstawkami jest tyleż interesujący, co ryzykowny (a trzeba wspomnieć jeszcze o metalowych korzeniach Kubicy), ale utwory z „Semaphores, Dogs and Traces” bardzo łatwo sobie wyobrazić w komercyjnych rozgłośniach radiowych. Choć płyta jako całość nuży, ciężko wyłapać bezdyskusyjne przeboje, to jednak dałoby się wykroić z albumu 2-3 kawałki, które nie stałyby na straconej pozycji w konfrontacji z tym, co lansują duże polskie wytwórnie. Pomocny w tym będzie wokal i akcent Kuby Kubicy, przywołujący skojarzenia z młodymi amerykańskimi zespołami gitarowymi; skoro rodzime radia tak strasznie zapatrzyły się w swoich wyborach na Zachód, to czemu nie postawić na krajowy, nieodbiegający jakością od zagranicznego produkt?

Pan Stian „Kilka Minut” [EP]

Sebastian Pypłacz, czyli człowiek stojący za projektem „Pan Stian” z pewnością traktuje swoją twórczość poważnie, a wydana w tym roku EP-ka nie była w zamierzeniu muzycznym żartem. Jednak słuchając nieokiełznanego strumienia świadomości zamieszczonego na „Kilka Minut” czuję się jakbym uczestniczył w awangardowym wieczorku poetyckim w jakimś dziwacznym miejscu (zresztą w życiorysie Sebastiana przewija się wątek literacki), podczas którego wypowiadane treści są doprawione dźwiękami, a wszystko to, co dobiega do naszych uszu powoduje, iż ma się wrażenie, że ktoś nie traktuje nas całkiem serio. Oczywiście, można wysunąć kontrargument, że „to poezja”, ale nie zmienia to faktu, iż „Kilka Minut” brzmi jak pierwsze demówkowe kroki i tak straszliwie męczy, że raptem trzy utwory wydają się ciągnąć w nieskończoność. Efekt jest taki, iż tych parę linijek trzeźwych refleksji zamieszczonych na EP-ce, z którymi się utożsamiam (np. „Świat to nie tylko wojna / Świat to nie tylko kłamstwo / Świat to ty i ja” z „Płuc pełnych brudów” w nawiązaniu do treści przekazów medialnych), nie świeci pełnym blaskiem, gdyż na pierwszy plan wybija się szary obraz całości.

Tagged: , , , , , , , ,

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Polskie rozmaitości (5) – SoundQ, Pan Stian at .

meta