Inne Brzmienia Art’n’Music Festival, Lublin, 10-15.07.2009

18 Lipiec 2009 § 3 komentarzy

Miało być inaczej. W kontekście drugiej edycji Innych Brzmień wymieniano takich artystów, jak m.in. Tomasz Stańko i Smolik, Liu Fang, Boom Pam, Erik Truffaz, Kapela ze wsi Warszawa, Nigel Kennedy, O.S.T.R. Sofa, Pustki czy Perfect z orkiestrą symfoniczną. Choć osobiście wolałem zeszłoroczny line-up, to i ten robił wrażenie. Niestety, aspekt finansowy wpłynął na drastyczne okrojenie muzycznego składu i ostatecznie pozostała dosłownie garstka wykonawców, których występy postanowiłem zobaczyć. Niniejszy tekst nie jest drobiazgową relacją z festiwalu, na który oprócz koncertów złożyły się również wystawy, warsztaty oraz panele dyskusyjne, ale zapisem wrażeń i refleksji dotyczących muzycznej części wydarzenia.

Inne Brzmienia zaczęły się dla mnie dopiero drugiego dnia wraz z koncertem Gaby Kulki. Bezpretensjonalność, dobry kontakt z publicznością (vide sympatyczny dialog z jednym z fanów, gdy wokalistka pomyliła się i zaczęła wykonywać utwór inny niż powinna, co mniej więcej szło tak: „-Ten też jest fajny!”, „-Ten też jest fajny, ale zagramy go później”), uśmiechy na twarzach, trzykrotne bisy – zdecydowanie jest za co chwalić Gabrielę i jej zespół. Tego wieczora na scenie mieli się jeszcze zameldować Peyoti for President oraz grające m.in. etno i muzykę klezmerską The Ark, ale jako że nie były to nazwy wywołujące szybsze bicie serca, to te zespoły już sobie darowałem. Znacznie bardziej intrygował występujący trzeciego dnia malijski Tinariwen, największa zagraniczna gwiazda tegorocznej edycji Innych Brzmień (grali m.in. na Roskilde, z The Rolling Stones), kapela, której styl określa się uroczą nazwą „pustynny blues”. Afrykańczycy zaprezentowali transowe dźwięki przechodzące momentami… w muzykę taneczną, co nazwałem w smsie do kolegi „dance-bluesem” (z przymrużeniem oka oczywiście). Tinariwen zachwycili zgromadzoną publiczność, która ochoczo włączyła się do wspólnej zabawy, choć trzeba przyznać, że wystanie na ponad półtorej godzinnym koncercie zbudowanym w dużej części z leniwych, snujących się dźwięków było wymagającym przedsięwzięciem. Zresztą podobne odczucia towarzyszyły mi, gdy swój mocno imprezowy, porywający do pląsów zgromadzonych na Rynku Starego Miasta słuchaczy występ dawało Voo Voo i Haydamaky. Oba zespoły zagrały tyleż energetycznie, co nieodkrywczo – dominowały głównie skoczne, bałkańskie rytmy, a gdy pojawiał się moment liryczny, to na harmonię i rzewny ukraiński śpiew. W sumie to samo, co na Innych Brzmieniach rok temu, choć wtedy jeszcze bez wspólnej płyty. Motion Trio, wspomniani Peyoti for President i The Ark, Gorgisheli, Adlibitum, Shockolad oraz Pola, Maria Peszek i Kasia Nosowska (koncert finałowy) – występów tych wykonawców na Innych Brzmieniach 2009 nie widziałem.

Ambitne plany rozbiły się o prozaiczną, ale za to tak często decydującą kwestię jaką są pieniądze. Najważniejsze jednak, że w ramach ograniczonych możliwości finansowych organizatorowi wydarzenia, Mirosławowi Olszówce udało się zrobić na tyle dużo, by publiczność gorąco przyjmowała występujących artystów i świetnie się bawiła. To największe plusy dopiero co zakończonych Innych Brzmień. Warto też pochwalić fakt, iż wstęp na wszystkie, oprócz finałowego koncerty był darmowy. Pytanie – czy współorganizator (Urząd Miasta) nie powinien sięgnąć zdecydowanie, pełną garścią do portfela i wspomóc imprezę, która wpisuje się w starania Lublina o zdobycie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016?

Tagged: , , , , , , ,

§ 3 Responses to Inne Brzmienia Art’n’Music Festival, Lublin, 10-15.07.2009

  • eMjotKa pisze:

    Niech sięga do tego portfela. Bo promocyjnie z Lublinem już jest całkiem nieźle. Pomysł ze statystami – autostopowiczami przebranymi za anioła, diabła, marchewkę itp. przy drogach wylotowych dość nowatorski i sympatyczny. Nawet taki ingnorant jak jak, który do tej pory kojarzył Lublin wyłącznie z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim przeglądnął otrzymany folder. Wiadomo, że na pewno nie jest tak bajecznie i kolorowo jak na zdjęciach i w opisach, ale to i tak milowy krok na przód. Wiem skądinąd, że kampania ta spotkała się z wieloma głosami krytycznymi samych mieszkańców (forum „Gazety Wyborczej”). Zupełnie niesłusznie. Dzięki temu, że było dość niestandardowo opisały ją prawie wszystkie tytuły związane z marketingiem. A Festiwalu tylko pozazdrościć, chociaż my mamy Off. No prawie „my”, ale jednak Śląsk to Śląsk. Jak jedno duże miasto. (Za ostatnie zdanie niektórzy przedstawiciele lokalnych społeczności mogliby mi zrobić różne nieprzyjemne rzeczy, przy których wdychanie dymu z tutejszych pozostałości hut i kopalń to naprawdę nic)

    • Miło przeczytać taką opinię osoby z zewnątrz. Co tu dużo mówić – jest wiele do zrobienia, ale najważniejsze, że to wszystko idzie naprzód (nie licząc zredukowania składu tegorocznych Innych Brzmień, ale to być może wiązało się ogólnie z kryzysem gospodarczym). Mieszkańcy robili problemy z budową sceny na festiwal (hałas w okolicznych mieszkaniach), ale konflikt został załagodzony. Z jednej strony trudno się dziwić ludziom, ale z drugiej taki festiwal to szansa dla całego miasta, również finansowa, więc warto zacisnąć zęby i przetrzymać te kilka dni (inna sprawa, że mieszkańcy z hałasem obcują praktycznie permanentnie zważywszy na duża ilość lokali na Starym Mieście, więc mogą mieć po ludzku dosyć). A co do Śląska, to znam te historie;)

  • de la clue pisze:

    nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałem, że mieszkańcom zaproponowano w wiadomym terminie wyjazd na koszt miasta. jeśli tak, to w ogóle nie rozumiem. gdyby mi pod oknem grały, bądź co bądź, gwiazdy polskiej muzyki i mógłbym sobie za darmochę z okna na to wszystko patrzeć, to raczej bym się nie obraził. a gdyby mi się tak strasznie nie podobało, to na kilka godzin poszedłbym do znajomych oglądać powtórki „mody na sukces”, albo słuchać kompilacji disco polo. ludzie po prostu lubią mieć problem.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Inne Brzmienia Art’n’Music Festival, Lublin, 10-15.07.2009 at .

meta