British Sea Power „Do You Like Rock Music?”

17 Styczeń 2008 § 4 komentarzy

Drodzy Yan, Hamilton, Noble i Wood!

Piszę do Was, bo ciągle nie mogę się otrząsnąć z wrażenia, jakie wywarła na mnie Wasza trzecia studyjna płyta. Nie od początku byłem Waszym fanem. Pamiętam dobrze mój pierwszy kontakt z debiutanckim albumem „Decline Of British Sea Power” i niezrozumienie dla zachwytów sporej części słuchaczy. Płyta była nieludzko intensywna, wielokrotnie instynkt samozachowawczy nakazywał wcisnąć „STOP”, ale „coś” jednak powstrzymywało mnie przed wyłączeniem „Decline…” w połowie. Mimo to odmawiałem „DOBSP” statusu kultowości, jak chcieliby niektórzy. Nie zachęcił mnie on również do poznania Waszej drugiej płyty, już nie tak wysoko, ale ciągle dobrze ocenianej, pogodniejszej „Open Season”. I w takim momencie mojej znajomości z Waszą twórczością pojawia się „Do You Like Rock Music?”.

Nie owijając w bawełnę muszę powiedzieć, że jestem oczarowany. „All In It” (intro? Pełnoprawny utwór?), to wprowadzenie w stylu największych albumów. Ten jednostajny rytm, sakralne klawisze i zwłaszcza „We all in it and we close our eyes” Yana oraz chóru hipnotyzują i jeżą włosy na głowie. Co za mrok! A potem przebudzenie. Muszę się Wam przyznać, że kilkunastosekundowy fragment „Lights Out For Darker Skies”, który ktoś wrzucił na YouTube był najbardziej skatowanym przeze mnie fragmentem muzycznym w 2007 roku. Bałem się, czy nie schrzanicie tak chwytliwej pętli. Nie schrzaniliście, mało tego – pierwsza minuta „LOFDS” to absolutne 10/10! A potem poziom wcale nie spada, a to duża sztuka przez ok. 7 minut utrzymać tempo, przykuć uwagę słuchacza i nie nudzić nawet przez sekundę. „No Lucifer” – jakże pięknie to się zaczyna! Liryczna partia skrzypiec, a potem pierwotne bębny i to skandowanie tłumu, zaiste jak opętanej masy ludzi, a przecież to jednocześnie bardzo chwytliwy numer. „Waving Flags” – singiel i pieśń, tam pieśń, HYMN definiujący potęgę British Sea Power. Jeśli wierzyć tym interpretacjom, które nakazują upatrywać w „Waving Flags” utworu podejmującego wątek polskiej emigracji, to pięknie byłoby to usłyszeć na rodzimej ziemi.

Jeśli „Lately” było na „Decline…” wskrzeszeniem ducha Mogwai, to dostojny „The Great Skua” przywodzi na myśl post – rockowców z Tortoise, którzy przesadzili z środkami pobudzającymi układ nerwowy. „Atom”… Na początku się przestraszyłem. Ten piękny wszakże, ale mylący fortepianowy wstęp sugerował, że atomowy numer znany dobrze z Epki „Krankenhaus?” ktoś potraktował dla odmiany kontenerami „Relanium”. Nieźle mnie wkręciliście – „Atom” jak był ilustracją szalonej jazdy rollercoasterem, tak nią pozostał. Nie mogę nie wspomnieć o „Open The Door”. Przecież ta perełka brzmi, jak zagubiony klasyk z lat 80, tudzież wczesnych 90! Nie ogarniam, przecież takich rzeczy już nikt współcześnie nie pisze! A jednak… I te przejmujące, pełne ciepła słowa Hamiltona, które słusznie fani wynoszą już na piedestał: „Are you gonna live or die / Are you gonna be allright?”. I ten podniosły mostek z łkającym solo Noble’a na gitarze wyciskającym emocje z najbardziej oziębłych. Chyba jeszcze nigdy u Was nie było tyle afirmacji życia.

O tylu piosenkach jeszcze nie wspomniałem, tylu ulubionych momentów nie wymieniłem (03:24 – 03:34 „LOFDS”! 02:41 – 03:41 „Canvey Island”!), ale „DYLRM?” ma to do siebie, że jak już raz się włączy ten album, to odechciewa się pisać, tylko chce się chłonąć, chłonąć, chłonąć i chyba ZNOWU jestem w tym punkcie. Dlatego czas kończyć. Pięknie zaczął nam się ten rok w muzyce:)

Pozdrawiam,

Wasz fan

P.S. Dzięki za przywrócenie wiary we współczesnego rocka.

Tagged: , , , , , , , ,

§ 4 Responses to British Sea Power „Do You Like Rock Music?”

  • Gloomy Slipper pisze:

    Do You Like Rock Music?
    Yes, I do. This is all what I can say about that.

  • PennyLane001 pisze:

    Ale pieknie zes to napisal. WZRUSZYLAM SIE. SZCZEGOLNIE TYM P.S: DZIEKI ZA PRZYWROCENIE WIARY WE WSPOLCZESNEGO ROCKA. PIEKNIE!! :))))

  • Mika pisze:

    Trafiłam na twojego bloga przez przypadek i zwróciłam uwagę na tą recenzję chyba głównie dzięki jej oryginalności formy, no i nazwie zespołu, którą gdzieś już kiedyś słyszałam. Zachęcona twoimi jakże entuzjastycznymi pochwałami postanowiłam sprawdzić co to za album i dlatego chcę Ci powiedzieć szczere DZIĘKUJĘ! Pomimo, że gra dopiero 4 piosenka juz wiem, że mnie kupili ;)

  • PennyLane001 pisze:

    CZESC ŁUKASZU. ZECHCESZ WEJSC NA MOJEGO BLOGA I POCZYTAC?: http://thejulia.bloog.pl/ <—100% muzyki.
    BYŁO BY MI MIŁO :)

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading British Sea Power „Do You Like Rock Music?” at .

meta